Listy misjonarza 14

Home

[1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14 Nowy]

 

Stacja Misyjna - Tafeto / PNG

26 lutego 2010

 

 

Szczęść Boże!

 

 Niech  żyje  Trójjedyny  Bóg  w  sercach  Waszych!”

           Drodzy Dobrodzieje Misji  serdecznie Was pozdrawiam  z dalekiej  Papui  Nowej  Gwinei!

            Jak ten czas szybko płynie, tydzień temu rozpoczął się już Wielki Post. Z początkiem lutego rozpoczęliśmy nowy rok szkolny i jak zawsze po przerwie wakacyjnej trzeba wszystko było puścić w  pastoralny ruch. Najpierw spotkania z katechistami i obsadzenie nauki religii w szkołach. Na terenie parafii mam dwie ośmioklasowe szkoły podstawowe. Największym problemem dla rodziców jest opłata za szkołę swoich dzieci. Z zależności od klasy stawki są różne – najwyższa jest 400 kina (jakieś 450 zł), co dla naszych ludzi jest dużym problemem. Większość z nich nigdzie nie pracuje. Utrzymują się z tego co wyrośnie w ogródku a także ze sprzedaży kawy, którą zresztą nie wszyscy posiadają. Zaczyna się wtedy przychodzenie do misjonarza z prośbą o pomoc. Oczywiście nie możemy pomóc wszystkim, ale zawsze można odesłać ich do biskupa, który też stara się zaradzić temu corocznemu problemowi. W programie każdej szkoły jest tygodniowa Msza św., którą odprawiam na przemian raz w jednej i raz w drugiej szkole. Na rozpoczęcie roku szkolnego obie szkoły, tj. uczniowie i nauczyciele bardzo się postarali aby każda Msza św. miała uroczystą oprawę. 

            Z rozpoczęciem roku szkolnego rozpoczyna się też w pełni praca pastoralna na parafii. W tym roku wysłałem na tygodniowy kurs 6 kandydatów na specjalnych szafarzy Komunii św., co w Nowej Gwinei nie jest wcale czymś takim specjalnym, jak to jest w Polsce. Czekają teraz abym ich pobłogosławił w czasie Mszy niedzielnej na stacji głównej i stacjach dojazdowych. W najbliższym tygodniu wybieram się odwiedzić dwie najdalsze stacji boczne. Do jednej dojadę samochodem, co prawda po prawdziwie buszowej drodze, ale lepsze to niż marsz na piechotę. Do drugiej niestety połowę drogi samochodem a połowę na nogach. Jakieś tylko 40 minut przez prawdziwy busz. Oby przestało tylko padać. Mamy teraz porę deszczową i pada prawie codziennie. Drogi są w fatalnym stanie. Ostatnio coraz więcej mam namaszczenia chorych. Kiedy pracowałem na parafii w Polsce to nieraz doświadczyłem, że niektórzy chorzy trochę się obawiali tego sakramentu. Tutaj jest wręcz przeciwnie. Ludzie bardzo lubię namaszczenie chorych. Czasami wołają niepotrzebnie, ale często jest prawdziwa potrzeba, zwłaszcza teraz gdy mamy też przypadki AIDS na terenie naszej parafii. 

            21 marca będziemy obchodzić święto św. Józefa w połączeniu ze świętem Zwiastowania NMP. W tygodniu raczej ludzie niezbyt licznie przychodzą do kościoła. Ustaliliśmy więc z Radą Parafialną, że będziemy obie uroczystości świętować w niedzielę. Legion Maryjny i grupa św. Józefa zaczęli już nawet ćwiczyć śpiewy i tańce. W tym roku w pracy pastoralnej szczególny nacisk chcemy położyć na sakramenty św., w szczególności na małżeństwo. Okazuje się, że w parafii mamy dużo małżeństw zawartych tylko w sposób tradycyjny, czyli nie pobłogosławionych w kościele. Nie rzadko przeszkodą jest tutaj to, że mąż nie wykupił jeszcze swojej żony od jej rodziny. Taki jest tutaj zwyczaj w Nowej Gwinei. Takich nie wykupionych małżeństw nie możemy błogosławić – zalecenie naszych biskupów. Nie raz jest to powodem, że takie małżeństwa się później rozpadają. W Nowej Gwinei z czasem wiele spraw ulega zapomnieniu, ale nie wykup małżonki. Kiedyś miałem przypadek, że pewna kobieta po wielu latach chciała opuścić męża, bo on jej jeszcze nie wykupił od rodziny.           

To tak trochę tylko o mojej obecnej pracy pastoralnej.  Kończąc te  parę zdań z bardzo misyjnej jeszcze Papui Nowej Gwinei serdecznie Was pozdrawiam!

 Na  zbliżające się święta Wielkiej Nocy  pragnę  przekazać  Wam moje najlepsze życzenia:

POGODNYCH I BŁOGOSŁAWIONYCH ŚWIĄT ORAZ DUCHOWEJ SIŁY OD ZMARTWYCHWSTAŁEGO PANA NA KAŻDY NASTĘPNY DZIEŃ ŻYCIA!

 

Zapewniam o mojej modlitewnej pamięci! Dziękuję za Wasze modlitwy i każdą ofiarę wspierającą moje misyjne życie tutaj w Papui Nowej Gwinei!

            Z misyjnym  błogosławieństwem Wasz misjonarz,

           

            O. Wojciech Niścigorski - Werbista 

 

 

Wspomóż misjonarza

 

Webmaster: O. Wojciech Niścigorski SVD wojtekn@dg.com.pg Tafeto P. O. Box 109 Goroka, E. H. P. 441 Papua New Guinea